Sztuka świętowania

 

Święta tuż, tuż. Ruch na drogach się zagęszcza. Widać, że świąteczna gonitwa zakupowo-porządkowo-kulinarno-prezentowa już w pełni. I podobno to nas najbardziej denerwuje. Tak słyszałam dzisiaj w radio :-).

Jak nie dać się wciągnąć w tę gorączkę (no chyba że ktoś lubi 🙂 )? Przygotowania do Świąt i Świętowanie to także sztuka. Warto ją opanować. Oto kilka przydatnych “przypominajek”:

  1. Słowo klucz to jak zawsze dobra organizacja.  Zacznij od scenariusza (jeśli nadal spieracie się o to co, gdzie, kiedy, to ustalcie w rodzinie jak będziecie spędzać Święta – sami, u rodziców, to wy zapraszacie całą rodzinę, itd.) . Scenariusz powinien uwzględniać potrzeby wszystkich członków rodziny – Twoje też. Powinno znaleźć się miejsce na spotkania rodzinne, wspólny czas, odpoczynek).
  2. Według scenariusza zrób listę przygotowań – wypisz grubsze prace (typu pieczenie pierników, makowców itd – jeśli chcesz to robić sama albo listę zakupów – część rzeczy można zamówić wcześniej), które wymagają więcej czasu albo pamiętania, zaznacz w kalendarzu, kiedy to wykonasz (np. w jedną sobotę pierniki, w drugą sobotę – inne potrawy, w niedzielę – robienie dekoracji, itd).
  3. Ustal menu – weź pod uwagę nie tylko tradycje, ale także gusta Twoich domowników i gości. Pamiętaj, że w czasie Świąt mamy taki sam żołądek jak przed Świętami. (Nie pamiętasz ile “zeszło” w poprzednie Święta ryby? To w tym roku koniecznie to zapisz – ile czego było i czy wystarczyło, czy zostało. W przyszłym roku nie będziesz kombinować ile czego przygotować i nic się nie zmarnuje). Pamiętaj, że Świętowanie nie powinno prowadzić do przesytu czy zmęczenia.
  4. Druga najważniejsza kwestia to komunikacja. Trzeba wszystko przegadać i uważać, by tzw. ukryte oczekiwania (bo u mnie zawsze tata ubierał choinkę, więc dziwię się, czemu mój mąż nawet nie pamięta, żeby ją kupić) nie doprowadziły do niepotrzebnych spięć i kłótni.
  5. Zaangażować całą rodzinę, a nawet gości w przygotowania (jeśli zapraszamy dalszą rodzinę – to też można ustalić co kto i w ten sposób podzielić się radością przygotowań, a siebie nie przemęczać).
  6. Pamiętać, żeby porządki nie były głównym tematem przygotowań. Staramy się dbać o porządek systematycznie i unikać “wielkiej kumulacji”, a jeśli w ostatni weekend zamiast planowanego mycia okien i odsuwania szaf poległaś na grypę – to po prostu odpuść (i wyobraź sobie, że Święta bez umytych okien też się odbędą 🙂 ).
  7. Rób listy prezentów przez cały rok (i zakupy też) – w grudniu są “jak znalazł” – teraz tylko zapakować. A jeśli przegapiłaś, to postaraj się kupić przez internet. Zaoszczędzisz dużo czasu. TUTAJ znajdziesz kilka pomysłów “last minute”.
  8. Świętowanie to nie tylko kulinaria, a obfitość świętowania to nie obfitość wydatków, ale radości w rodzinnym przeżywaniu. Pomyśl o rozrywce na Święta. To mogą być gry (może zaopatrz się w jakieś nowe), kino familijne (czy Twoje dzieci wiedzą kto to Flip i Flap ?) – znajdź wcześniej ciekawe filmy dla całej rodziny i pozwól też wybrać dzieciom.
  9. Zadbaj o własny wygląd.
  10. Jeśli widzisz, że nie zdążyłaś zrobić tego, co zaplanowałaś, to zdecyduj z czego zrezygnować:  odpuść/zdeleguj (np. sprzątanie), zrezygnuj z kolejnej potrawy/kup gotową, ale na pewno nie rezygnuj z tego, żeby przed Świętami dobrze się wyspać.

Na koniec najważniejsze – wiedzieć, co się świętuje i zadbać o stronę duchową i jej zewnętrzne symbole, takie jak szopka betlejemska czy kolędy. Tym, którzy chcieliby rozwijać i wzbogacać rodzinne zwyczaje polecam książkę “Rytuał rodzinny”.

1 Komentarz

  • Bardzo dobry wpis, a dla mnie najważniejszy jest punkt o ukrytych oczekiwaniach – w moim związku to często zarzewie konfliktów i kłótni. Komunikacja to podstawa 🙂

Dodaj komentarz